Dzisiaj jest: 20.4.2021, imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha

Ekspertka: odnawialne źródła energii coraz bardziej popularne w polskich miastach

Dodano: 4 miesiące temu Czytane: 136 Autor:

W coraz większej liczbie polskich miast wykorzystuje się odnawialne źródła energii - zarówno w instalacjach miejskich, jak i na potrzeby domów wielorodzinnych.

Ekspertka: odnawialne źródła energii coraz bardziej popularne w polskich miastach

Najbardziej popularne są instalacje fotowoltaiczne, ale przyszłością jest też energia wiatrowa - mówi dr Aleksandra Lewandowska.
 

Zespół naukowców z UMK w Toruniu przeanalizował 20 największych pod względem ludności polskich miast, m.in. Warszawę, Wrocław i Kraków pod kątem wykorzystania przez nie odnawialnych źródeł energii (OZE). Jej użycie wpisuje się w koncepcję tzw. smart city.
 

"Smart city jest pojęciem wieloaspektowym, łączy szereg różnego rodzaju zagadnień, jednym z nich jest inteligentna sieć energetyczna, w której skład wchodzi wykorzystanie OZE" - opowiada dr Aleksandra Lewandowska z Katedry Studiów Miejskich i Rozwoju Regionalnego UMK w Toruniu.

Wykorzystanie OZE w mieście ma poprawić stan środowiska metropolii i jednocześnie jakość życia jego mieszkańców.
 

Naukowcy ustalili, że tylko pięć badanych miast posiada szerszą strategię tworzenia smart city. Jednak informacje o wykorzystaniu OZE i chęci wdrażania takich rozwiązań pojawiają się w planach gospodarki niskoemisyjnej w większości z nich. "Tego typu dokumenty są obligatoryjne" - zauważa badaczka.
 

Dr Lewandowska mówi, że co prawda z analizy dokumentów wyłania się dość optymistyczny obraz dotyczący wykorzystania OZE w miastach, to praktyka jest nieco mniej kolorowa.
 

"Miasta stawiają przede wszystkim na rozwiązania, które cieszą się sporym poparciem społecznym. Dlatego teraz koncentrują się głównie na walce z kopciuchami" - podkreśla. Jednocześnie zauważa, że w taki ekologiczny trend wpisuje się wykorzystanie OZE i organizacje społeczne również wywierają presje na włodarzach miast w kwestii ich jak najszerszego wykorzystania. W jej ocenie miasta powinny postawić na większą promocję OZE: zachęty wśród mieszkańców np. w postaci rekompensat. "Ciągle brakuje funduszy na te cele" - zauważa.
 

Wśród analizowanych miast najbardziej widoczne są małoskalowe inwestycje OZE - wynika z obserwacji naukowców. Są to na przykład ławki, parkometry i latarnie uliczne z panelami fotowoltaicznymi. "Tego typu rozwiązania są najprostsze do wdrożenia, bo nie wymagają wprowadzania zmian z istniejącej sieci energetycznej" - podkreśla.
 

Za nadal niedocenioną kategorię OZE w miastach Lewandowska uznaje energię wiatrową. W jej ocenie niewielkie instalacje tego typu z powodzeniem mogłyby działać na szczytach wysokich budynków.
 

Ekspertka zapytana o ocenę dotychczasowych instalacji OZE w miastach podkreśla, że nadal ich skala nie jest duża. "Każda inwestycja w tego typu źródła energii jest godna pochwały, bo wskazuje właściwy trend. Każda, nawet najmniejsza inwestycja w OZE przyczynia się do poprawy stanu środowiska. Miasto to żyjący organizm i w holistycznej perspektywie wszystkie tego typu działania mają znaczenie" - zaznacza.
 

Lewandowska mówi, że inwestowanie w OZE zwraca się coraz szybciej. Teraz należy mówić o kwestii 5-10 lat, bo technologie tego typu w ostatnim czasie staniały. "Ich rzekoma kosztowność to utarty mit" - uważa.
 

Podczas gdy na wsi i na przedmieściach widoczny jest coraz szerszy trend wykorzystania paneli fotowoltaicznych na domach jednorodzinnych, inaczej jest w przypadku miast - głównie ze względu na inny typ architektury.
 

"Jednak instalacje tego typu pojawiają się coraz częściej w ramach nowo tworzonych osiedli wielorodzinnych. Zwykle panele zasilają oświetlenie części wspólnych. Modne jest bycie eko, więc deweloperzy grają tą kartą" - opowiada ekspertka.
 

Ekspertka konkluduje, że Polska nie odstaje pod względem wykorzystania OZE w miastach od naszych południowych sąsiadów - Czech czy Słowacji. "Idziemy w dobrym kierunku, ale na przykład do Niemiec ciągle nam pod tym względem daleko" - kończy.
 

Wniosku z analizy toruńskich badaczy ukazały się w periodyku "Energies". Jego współautorami, oprócz dr Lewandowskiej są również dr hab. Justyna Chodkowska-Miszczuk, dr hab. inż. Krzysztof Rogatka i inż. Tomasz Starczewski.
 

szz/ ekr/

Źródło: naukawpolsce.pap.pl
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.
Dodawaj za DARMOCHĘ swoje ogłoszenia i dziel się tą informacja na Facebooku. A my wylosujemy co 5 ogłoszenie jako promowane. Zapraszamy do dodawania swoich ogłoszeń.