Sprzedawca dostał zakaz reklamy swoich warzyw. Zanieczyszcza środowisko... hałasem - Wiadomości - MADEINPOLAND24 Polski Portal Anglia, Szkocja, Londyn, Edynburg. Ogłoszenia w Anglii, praca w Londynie - MADEINPOLAND24.co.uk
Dzisiaj jest: 21.10.2018, imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza

Sprzedawca dostał zakaz reklamy swoich warzyw. Zanieczyszcza środowisko... hałasem

Dodano: 6 miesięcy temu Czytane: 137 Autor:

Głośny jak mechaniczna piła – to sprzedawca warzyw i owoców z historycznego, angielskiego miasteczka Lymington.

Sprzedawca dostał zakaz reklamy swoich warzyw. Zanieczyszcza środowisko... hałasem
53-letni mężczyzna otrzymał zakaz reklamowania swych produktów, ponieważ zanieczyszczał środowisko… hałasem.


 

Właściciele straganów, którzy krzykiem zachęcają klientów do kupna, są tradycją na Wyspach. Każda wieś lub miasteczko ma targ, gdzie sprzedawcy przekrzykują się nawzajem, walcząc codziennie o każdego funta. Są przy tym bardzo dowcipni i każdy z nich ma niepowtarzalny styl. Problem z w tym, że pan Weyne Bellows robił do z natężeniem 111 decybeli. To hałas porównywały z koncertem rockowym.
 

Znużeni mieszkańcy złożyli skargę u lokalnych władz i pan Bellows nie może już krzykiem reklamować swych produktów. Początkowo zabroniono mu to robić do południa, żeby mieszkańcy idyllicznego miasteczka w hrabstwa Hampshire mogli spokojnie się wysypiać. Później otrzymał całodniowy zakaz. Może normalnie rozmawiać i stosować inne sposoby reklamy. Może też być dowcipny i mrugać do nich okiem, ale nie wolno mu ryczeć na całe gardło.


Targ w Lymington istnieje od 750 lat. Pierwsze wzmianki o nim pojawiły się w kronikach już w XIII wieku. Nikt wcześniej takiego zakazu nie otrzymał. Za prowadzenie straganu płaci miesięcznie lokalnej gminie 340 funtów, Weyne Bellows już zapowiedział ze nie zamierza tej decyzji przemilczeć.
Źródło: www.rmf24.pl
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
2x10=
Odpowiedź na powyższe pytanie:
Wiadomości z tej kategorii
Polecane
Prowadzisz firmę w UK? Dodaj ją do naszego katalogu firm!